Przeciez od tego jest policja i psp, oraz szereg innych sluzb, zeby sie tym
zajac. Nie po to placi sie podatki, zeby jakas mundurowka Ci łaske robila z
ruszeniem sie do akcji.
W polskiej czesc Tatr to akurat ratuje TOPR. Napisz prosze, ktore
polskie sluzby mundurowe sa odpowiednio wyszkolone i wyposazone do
prowadzenia akcji ratunkowych w gorach wysokich. Nota bene akurat,
sluzby ktore wymieniles to chyba maja inne cele niz ratowanie turystow w
gorach. Napisz tez prosze, jakie sluzby mundurowe prowadza akcje
ratownicze w gorach wysokich na Slowacji i w krajach alpejskich i czy
aby napewno nie obciazaja kosztami poszkodowanego.
Pomijajac fakt, ze chyba tylko ścisle grono
najbogatszych ludzi w Polsce mogloby sobie pozwolic nawet na czesciowe
finansowanie tego typu przedsiewziecia bo z normalnego czlowieka komornik
nawet do smierci by nie sciagnal takiej kasy.
Jak bedzie ogolnie wiadomo, ze akcja ratunkowa w gorach kosztuje duzo,
to sie ludzie beda ubezpieczac z wlasnej woli, po to wlasnie zeby do
konca zycia nie splacac kosztow akcji ratowniczej, a jesli nie... to ich
problem.
Pozdrawiam
Maciek Rasiej