Sprawa helikopterów dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego rozwiązana. Sąd
Okręgowy w Warszawie odrzucił wszystkie protesty wniesione przez firmę
AgustaWestland, która przegrała przetarg ministerstwa zdrowia. Oznacza to,
że piloci LPR-u zasiądą za sterami Eurocopterów.
O unieważnienie przetargu wystąpiła AgustaWestland. Według niej
francusko-niemiecki śmigłowiec nie spełnia niektórych warunków zamówienia.
Sąd uznał jednak, że odwołując się włosko-brytyjska firma działała
niezgodnie ze swoim interesem. Interesem oferującego jest uzyskanie
zamówienia, a nie unieważnienie całego przetargu - orzekł sąd.
Druga strona nie tyle chciała wygrać przetarg, co unieważnić postępowanie -
powiedziała pełnomocniczka Eurocoptera. I dodała, że jej klient jest gotowy
przystąpić do realizacji umowy.
"To najważniejszy dzień we współczesnej historii Lotniczego Pogotowia
Ratunkowego" - powiedział Radiu ZET po ogłoszeniu wyroku zastępca dyrektora
LPR Robert Gałązkowski.
Przetarg na 23 śmigłowce ratownicze i symulator lotu dla LPR-u wart jest
blisko 500 mln zł. Obecnie lata ono wysłużonymi maszynami Mi-2. Ich
eksploatacja stanie się niemożliwa po roku 2010 ze względu na dostosowanie
prawa lotniczego do wymogów UE.
źródło: www.radiozet.pl